Charge-n-Start – zamiast spinania akumulatorów
Ten gadżet uratuje tyłek posiadaczom leciwych aut (akumulatorów?) i usprawni ich uruchamianie w awaryjnych sytuacjach.
Bez potrzeby podnoszenia maski i odkręcania kabli akumulatorowych, bez uciążliwych kabli łączących akumulator dawcy z akumulatorem biorcy. Wystarczy ten fajny gadżet, który wtyka się w gniazdka od zapalniczki. To wszystko.
Urządzenie posiada kabel o długości prawie 2,5 metra, zatem bez problemu połączymy dwa auta zaparkowane obok siebie. Z tym poradzą sobie nawet dwie motoryzacyjne blondynki ;-)
Koszt niecałe 100 PLN.
01 maja, 2006