Jeśli tak jak ja zbieracie karty (nie punkty) na stacjach BP, żeby później skrobać nimi szyby, to ten gadżet może przypaść Wam do gustu. Te od BP mają tendencję do łamania się, będąc użytkowane nieumiejętnie, lub na dużym mrozie. Mają co prawda przewagę, tak mnie sie przynajmniej wydaje, nad prezentowanym gadżetem, zapewne nie rysują tak powierzchni, jak kawałek metalu. No ale nie o tym nie o tym, kilka konkretów:
Wymiary - 85mm x 54mm
Materiał - 0.30mm kwasóweczka
Cena - £4.95
Umieszczam bardzo zaległe info o gadżecie, który wykonuje jeden z czytelników /nie, nie mam z tego wpisu korzyści materialnych, a jedynie satysfakcję ;-)/:
Przypomnij sobie… ile razy, by dostać się do zawartosci butelki używałeś przedmiotów, które do otwierania butelek nie zostały stworzone? Uszkodzona zapalniczka, skrzywiony klucz, czy nawet złamany ząb lub nerwica! To tylko niektóre niebezpieczestwa, na które narażasz sie nie posiadajac przy sobie otwieracza do butelek w momencie gdy go najbardziej potrzebujesz.
Nieporęczne klasyczne otwieracze niestety nie nadaja się do ciągłego noszenia ich przy sobie, dlatego grupa najwybitniejszych światowych naukowców opracowała otwieracz będący imitacją klucza. Dzięki temu kształtowi, zawsze możesz mieć otwieracz np. przy swych kluczach od domu co w praktyce oznacza, że będziesz miał go zawsze przy sobie.
Całkiem ciekawy, a może nawet wygodny wynalazek - wieszak na ubrania z magnesem, za pomocą którego ustrojstwo przymocowuje się do powierzchni metalowych.
Irytują Cię wiewiórki wyjadające z Twojego ukochanego ptasiego karmnika, który budowałeś przez całe lato? - Jest na to sposób - “Twirl-A-Squirrel” (powolne tłumaczenie: odwiruj wiewiórę). Jak pokazuje poniższa demonstracja urządzenie jest wyjątkowo skuteczne.
Firma Michelin opracowała koncepcyjną oponę, która cechuje się tym, że nie ma w niej, tak jak w tradycyjnych oponach powietrza, które podtrzymuje gumową konstrukcję nadając jej odpowiednią twardość i kształt, jest natomiast szprychopodobne użebrowanie, które nie dość, że podtrzymują masę pojazdu, to sprawiają, że w awaryjnych sytuacjach opona może się ugiąć, o wiele bardziej niż zwykła opona, co ułatwia pokonywanie przeszkód na drogach.
Driv-e-mocion - prosty, fajny wyświetlacz ledowy, który przyczepia się do tylnej szyby samochodu na przyssawkę. Drugą część - pilot zdalnego sterowania wypada umieścić gdzieś w zasięgu ręki.
A co to tak w ogóle robi? - wyświetla wcześniej zaprogramowane kilkoliterowe słowa lub ikonki.
Pewien kanadyjski entuzjasta lotnictwa i nowoczesnych technologii sprawił sobie najlepszą zabawkę na Świecie.
Składa się ona ze zdalnie sterowanego samolotu, w którym zamontował kamerkę z radio-nadajnikiem. Brzmi fajnie? to jeszcze nic, kamera jest umieszczona na zdalnie sterowanym statywie, który podąża za głową ubraną w wirtualne gogle.
W czasach wszechobecnych sprzętów przenośnych wręcz nie można się obyć bez przenośnego źródła zasilania - pospolitych paluszków. Zapotrzebowanie dość duże więc ludziki z firmy Moixa Energy wpadły na pomysł, aby w obudowie zwykłej bateryjki AA zamknąć akumulator wraz ze złączem USB, za pomocą którego można ów akumulatorek ładować. Pomysł prosty a zarazem genialny.
Górna część bateryjki otwiera się odsłaniając złącze USB. Rewelacyjne rozwiązanie, nawet w pracy można podładować akumulatory do swojego ulubionego odtwarzacza mp3 czy innego przenośnego ustrojstwa na drogę powrotną do domu.
Do dostania online na stronie www.usbcell.com w pakiecie po 2 sztuki za “jedyne” 75zł.
Ten gadżet uratuje tyłek posiadaczom leciwych aut (akumulatorów?) i usprawni ich uruchamianie w awaryjnych sytuacjach.
Bez potrzeby podnoszenia maski i odkręcania kabli akumulatorowych, bez uciążliwych kabli łączących akumulator dawcy z akumulatorem biorcy. Wystarczy ten fajny gadżet, który wtyka się w gniazdka od zapalniczki. To wszystko.
Urządzenie posiada kabel o długości prawie 2,5 metra, zatem bez problemu połączymy dwa auta zaparkowane obok siebie. Z tym poradzą sobie nawet dwie motoryzacyjne blondynki ;-)