Wpisy oznaczone etykietką 'do noszenia'
Jeżeli jesteś fanem sagi Star Wars i śmigasz na motorze, to ten gadżet stanowi idealne połączenie obydwu Twoich pasji ;-)
Ręcznie wytwarzana maska stanowi ochronę przed wiatrem i owadami, bo w przypadku kraszu nie zda sie na wiele, no ale przynajmniej będziesz wyglądać szpanersko ;-)
Dostępne kolory: biały, szary, czerwony, zielony, ciemny/jasny brązowy, purpurowy, granatowy.
Cena: około 615 PLN z przesyłką do Polski.
11 lipca, 2011
Byćmoże zdażyło Ci się grać w ulubioną grę, zabijać czas podczas długiej podróży, szukać informacji na necie, gdy zauważyłeś, że bateria w Twoim urządzeniu jest na wyczerpaniu.
Dlatego wymyślono bransoletkę na rękę z baterią, pod którą będziesz mógł teraz podłączyć telefon, konsolę, przenośny odtwarzacz dvd, czy jakiekolwiek inne urządzenie elektroniczne.
Cechy bransoletki:
- ładowalny akumulator o pojemności 1,500mAh, 5.5V)
- zasilanie: DC 5V
- LEDowy wskaźnik poziomu baterii
- przycisk włącz/wyłącz
- wymiary: 256 x 34 x 12mm
- waga: 82g
Wtyczki:
- A – Nokia II (2mm)
- B – Nokia I (3.5mm)
- C – Mini USB (for Motorola/HTC/Dopod/MP3/MP4)
- D – micro USB
- E – LG
- F – Samsung i900
- G – Sony Ericsson
- H – Sony PSP
- I – NDS Lite- J – Nintendo DSi
W komplecie:
- 1 x bransoletka z baterią na USB
- 1 x kabel Mini USB
- 1 x kabel zasilający
- 10 x różnego rodzaju wtyczki
Cena: około 117 PLN (35 USD)
07 maja, 2010

Już niebawem, bo, jak zapowiada dystybutor, firma Libranova, 5 listopada na polskim rynku pojawi się nowy e-czytnik Cybook Opus francuskiej firmy Bookeen.
5-calowy ekran w technologii e-Ink, sprawia, że urzą
dzenie zalicza się do grupy czytników kieszonkowych i z łatwością
zmieści się w kieszeni lub torebce. Czytnik może być obsługiwany jedną
ręką
. Wbudowany czujnik automatycznie rozpozna w jakiej pozycji trzymamy urzą
dzenie i odpowiednio dopasuje do niej tekst, którego wielkość można dostosować wedle swoich upodobań, lub ilości dioptrii.
Specyfikacja techniczna:
- Ekran 5-cali w technologii e-papieru 600 x 800 pikseli, 200 DPI; 4 odcienie szarosści;
- Procesor Samsung ARM 400MHz, RAM 32 MB, wbudowana pamięć NAND 1 GB (około 2 tysięcy eksiążek w formacie ePUB lub html), slot na karty Micro SD;
- Automatyczna orientacja położenia
- Bateria litowo-polimerowa 1000 mAh pozwala na 8000 przewinięć - średnio 2 tygodnie pracy
- Wymiary: 151 x 108 x 10 mm; waga: 150 g
- Obsługiwane formaty: ePUB, PDF, HTML, TXT, JPG, GIF, PNG
- Obsługa Adobe DRM: ePUB i PDF
- W komplecie: futerał ochronny
Cena: 1149 zł.
03 listopada, 2009
Bottle Top z łatwością zamieni puszkę w butelkę.
Dzięki temu wynalazkowi można śmiało pić napoje gazowane z puszki na raty, bez obaw, że gaz się ulotni. Nakrętka jest wielokrotnego użytku i podobno świetnie sprawdza się podczas podróży.
Sprzedawane w zestawie po dwanaście sztuk w sześciu różnych kolorach.
Cena około 30 PLN.
12 paĹşdziernika, 2009
Dzisiejszy, gościnny, wpis jest autorstwa mojego kolegi – Tomka ‘tonida’ Nideckiego, autora blogów tonid.jogger.pl oraz spam.jogger.pl, zachęcam do czytania.
Ponieważ kilkukrotnie dopytywano mnie, jak sprawdza się e-papieros, którego sobie zafundowałem jakiś czas temu, postanowiłem podsumować moje „doświadczenia” w tej materii po około miesiącu zaciągania się tymże wynalazkiem.
1. Jaki e-papieros wybrałem
Zdecydowałem się, zupełnym przypadkiem, przechodząc koło stoiska w Złotych Tarasach (na 1 piętrze obok głównych schodów ruchomych), a więc mój wybór padł na sprzedawane tam produkty. Produkt tenże zwie się Intellicig EVO, a więcej informacji na jego temat można znaleźć na stronie http://www.intellicigevo.pl/ — tam też jest sklep internetowy, ale z niego nie korzystałem. Wybrałem model „limited edition”, czarny z niebieską diodą ^^. +50 do lansu.
2. Jak to działa
Wiele osób pyta się, jak działa e-papieros. Generalnie składa się on z trzech części:
- Główna („przednia”) część e-papierosa to akumulator. Jest ładowany poprzez wykręcenie i wkręcenie do ładowarki. W zestawie dostępnym w Złotych Tarasach jest tylko ładowarka USB, ale są też dostępne „sieciowe” i „samochodowe” (chyba). Na zdjęciu widać zestaw brytyjski, jak widać tam jest też ładowarka sieciowa.
- Środkowa część e-papierosa to żarnik z czujnikiem podciśnieniowym. Wykrywa, kiedy „ciągniemy” i podgrzewa wkład.
- Część odpowiadanąca filtrom zwykłych papierosów to wymienialny (nasuwany na żarnik) wkład. Wewnątrz jest gąbka nasączona wodą, gliceryną i nikotyną. Gliceryna powoduje powstawanie widocznej pary (wyglądającej jak dym). Nie ma tu więc żadnych substancji smolistych ani innych syfów. Dla paranoików ostrzeżenie: e-papierosy są na rynku zbyt krótko, by były jakieś rzeczowe badania nt. długotrwałych efektów wdychania gliceryny, ale prawdopodobieństwo, że wdychana może być szkodliwa, jest bardzo małe.
3. Koszty
Intellicig EVO kosztuje obecnie 179 zł, a wkłady kosztują 3,50 sztuka (sprzedawane w paczkach po 5). Jeden wkład to odpowiednik ok. 10 papierosów i to generalnie się sprawdza.
4. Zalety
Zacznijmy od zalet, może w podpunktach dla wygody.
4.1. Bardziej „opłacalny” od normalnych papierosów. Ponieważ faktycznie palę około 3-4 wkładów dziennie (a kiedy dawniej paliłem „zwykłe” fajki, to było nawet 2 paczki dziennie), wydaję około 30% mniej, niż na „normalne” papierosy.
4.2. Że zdrowszy, to chyba oczywiste. Nie ma efektu „zamulenia”, nie ma aż takiego „kaca papierosowego” [choć troszkę jednak jest, bo nikotyna robi swoje], nie ma zadyszki przy wchodzeniu po schodach itp.
4.3. Nie śmierdzi. Nie ma żadnego zapachu. Nie jedzie z gęby, nie śmierdzi mieszkanie, nie przeszkadza dziewczynom/chłopakom, nikomu wokół. Nikt się do nas nie może więc doczepić, że palimy.
4.4. Można palić wszędzie. To nie jest papieros. Nie mogą nas wywalić z knajpy za palenie. Z autobusu. Z metra. Z samolotu.
4.5. Przestały mi smakować zwykłe fajki. Są wybitnie niesmaczne. Mam w domu nawet jeszcze paczkę Djarumów Black, które kiedyś uwielbiałem, a teraz nie jestem w stanie wypalić więcej niż 1-2 dziennie i średnio mi leżą. Już o zwykłych fajkach nie mówiąc, ble. Na początku paliłem „hybrydowo”, pół na pół zwykłe i e-, teraz praktycznie tylko i wyłącznie e-.
4.6. Wiele osób pyta, jakie jest odczucie przy paleniu. Trudno to wyjaśnić, ale można pójść do punktu sprzedaży i spróbować (przynajmniej w Złotych Tarasach próbowałem przed zakupem). Moim zdaniem jest większe odczucie przyjmowania nikotyny, czyli „bardziej wali w łeb”, ale nie ma niesmaku. Ja palę wkłady mentolowe (są dostępne chyba w 20 smakach), które mi osobiście bardziej pasują, niż normalne.
5. Wady
5.1. Największą wadą jest żywotność akumulatora. Niestety wystarcza na mniej-więcej połowę albo mniej mojego „dziennego zapotrzebowania”, ale ja palę sporo. Natomiast już po kilkunastu minutach ładowania mogę palić znów przez około godzinę, więc po prostu doładowuję wedle potrzeb. Jednak przed wyjściem na imprezę trzeba zostawić na godzinkę-dwie, żeby się w pełni naładował, albo upewnić się, że na imprezie ktoś będzie miał laptopa, żeby podładować ^^ (no i pamiętać, aby wziąć ładowarkę). Albo mieć zwykłe fajki w zapasie.
5.2. Zauważyłem, że czujnik jest bardzo wrażliwy na sposób transportu. Osobiście noszę zarówno sam e-papieros, jak i wkłady oraz ładowarkę w przytroczonym do pasa woreczku (od słuchawek Kossa akurat). Można kupić sobie papierośnicę i w niej nosić. W kieszeni nie polecam, bo można zgubić (i dwie stówy w plecy). Jeśli jest transportowany nieodpowiednio, jeśli jest na niego wywierany „boczny nacisk”, czujnik sam działa (na szczęście nie „przepala się” bo ma mechanizm zabezpieczający przed zbyt długim działaniem) i już nie raz na imprezie okazywało się, że przychodzę, a akumulator jest wyczerpany (!). Tak samo zauważyłem, że jest „wrażliwy” na otoczenie. Jeśli na miejscu jest mało świeżego powietrza, to potrafi nie działać. Wtedy np. po wyjściu przed knajpę po chwili zaczyna działać.
5.3. Koszt wstępny wydaje się dość duży, ale tak jak już napisałem, z czasem się zwraca ze względu na cenę wkładów.
5.4. Niestety, wkłady do Intellicig dostępne są tylko w Złotych Tarasach oraz w sklepie internetowym, więc trzeba „zainwestować” i kupić na zapas (ja kupuję po 50 wkładów na raz, tak raz na 2 tygodnie średnio wychodzi, ale jak ktoś mniej pali to rzadziej). Jeśli ktoś ma blisko ZT i często tam zagląda, to nie ma problemu. Gorzej, jak się np. pracuje w domu tak jak ja (albo gdzieś na peryferiach i mieszka w okolicy) i rzadko bywa w centrum.
5.5. Ponieważ e-papieros się „nie wypala”, samemu trzeba kontrolować ile się pali. Ma to swoje zady i walety. Plusem jest to, że można np. wziąć dwa machy i schować. Minusem to, że jak się siedzi przy kompie, to można przesadzić.
5.6. Największym niebezpieczeństwem są nasi wspaniali parlamentarzyści, którzy planują zdelegalizowanie sprzedaży tych wynalazków, bo siedzą w kieszeni lobby produktów nikotynowych takich jak plastry, czy gumy do żucia (firmy produkujące papierosy nie mają nic przeciwko e-papierosom i nie postrzegają ich jako „zagrożenie”). Dopóki te plotki nie zostaną potwierdzone lub zdementowane, niektórzy mogą nie chcieć wydawać 200 zł, żeby potem się nie okazało, że wkładów już nie mogą dokupić… Ja zaryzykowałem i nie żałuję. Najwyżej stracę. Ale dla mnie osobiście zalety zdecydowanie przeważają nad wadami.
Wybór jest Wasz. Ja zacząłem z powrotem palić, bo brak nikotyny powodował ciągłe łaknienie i przez 9 miesięcy kiedy nie paliłem przytyłem 15 kilo. Od miesiąca, nie przechodząc na żadne diety i ruszając się mniej-więcej z taką samą intensywnością jak poprzednio, straciłem już 5 kilo. A jednocześnie teraz nie jedzie mi w domu, nie przeszkadzam nikomu jak palę i czuję się lepiej niż po standardowych fajkach. Nie każdemu e-papieros będzie pasował, ale zachęcam do wizyty w ZT i spróbowania. Mi wystarczyły dwa machy, żebym wyłożył kartę płatniczą i wrócił do domu z tym wynalazkiem.
–
Tomasz ‘tonid’ Nidecki
01 paĹşdziernika, 2009
Dzięki uprzejmości firmy AMS Trade, w ciągu ostatnich dwóch tygodni, miałem okazję przetestować nieco dokładniej odtwarzacz mp3 – DOLPHIN TOUCH, o którym już wcześniej pisałem.
Mały, lekki, poręczny sprzęt, który od razu zabrałem na „głęboką wodę” – na basen czyli. Odtwarzacz jest wodoodporny, takie też są dołączone do zestawu słuchawki (szczelne łączenie z odtwarzaczem przy pomocy wkręcanej końcówki, z uszodołami – przy pomocy specjalnych, gumowych, nasadek na słuchawki, które lokują się szczelnie, uniemożliwiając przedostanie się wody – podwójna funkcja – sprawdzają się jako zatyczki do uszu dla osób pływających), dzieki czemu, godzinny, czasami monotonny, trening na basenie i 90 długości mija o wiele szybciej. Sprzęt sprawdził się bardzo dobrze, szkoda, że kabelek do wodoodpornych słuchawek jest krótki, przewidziany do zamontowania odtwarzacza na gumkach od okularów, aż się prosi o dłuższy, pozwalający przymocować odtwarzacz na pasku (choćby sporty motorowodne, windsurfing, kitesurfing).
W zestawie jest też mały pokrowiec, który rzepem można przymocować do przedramienia. Do biegania i jazdy na rowerze wolałem jednak użyć załączonego w zestawie klipsa, aby przymocować sprzęt w pasie. Odtwarzacz jest tak lekki, że w ogóle nie przeszkadza, ani nie ogranicza swobody ruchów, duży plus.
Reasumując w punktach:
wady:
- wyjście słuchawkowe nie mini, a micro-jack (ale, już za mniej niż 5 PLN można kupić przejściówkę)
- mało intuicyjny interfejs (przejście z trybu wyszukiwania utworów do regulacji głośności) – w sumie usprawiedliwione, bo traktuje ten sprzęt jako „odpal i zapomnij”
- brak wyczuwalnych pod opuszkami palców przycisków, ciężko mi było operować nim „na macanego”
- przeciętna jakość zwykłych (niewodoodpornych) słuchawek dołączonych w zestawie (człowiek zboczony wieloletnim użytkowaniem Koss Porta Pro i Beyerdynamiców)
- nie działa w standardzie USB 2.0
zalety:
+ wodoodporny
+ mały
+ lekki
Mnie się sprzęt podoba ;-)
17 sierpnia, 2009
Nie wiem jak Ty, ale ja tak do końca nie jestem pewien co moja „suka” robi podczas mojej nieobecności…
Dlatego zamierzam się zaopatrzyć w kamerę – Pet’s Eye View – którą będzie nosiła na szyi.
Kamerka może robić fotki w odstępach 1, 5 i 15 minut w rozdzielczości 640×480. Jest wodoodporna i potrafi przechować, niestety, jak podaje producent, coś około 35 fotek (największy mankament).
Koszt: $47.95 (około 145 PLN), a kupić można ją tu.
30 lipca, 2009
W dzisiejszym odcinku dwa odtwarzacze mp3 przeznaczone do pracy w mokrych warunkach.
Pierwszy to DOLPHIN. Srebrna, aluminiowa obudowa, podobno ciężko ją podrapać, waży 25g, mierzy 60x21x21mm, ładowany przez usb, po naładowaniu do pełna będzie grał do 8 godzin, zapamięta 2GB danych.
W zestawie również wodoszczelne słuchawki, kabelek USB, oraz klips do zamontowania odtwarzacza na goglach albo dołączonej do zestawu opaski na ramię.
DOLPHIN TOUCH – większy brat DOLPHINa jest pierwszym na świecie wodoszczelnym odtwarzaczem mp3 z dotykowym panelem. Posiada tuner radia FM (87.5-108MHz), wyświetlacz o rozdzielczości 96×24 punkty, wadze 25g i wymiarach 66,4x21x21mm, jest dostępny w dwóch wersjach – 4GB oraz 8GB.
Wodoodporność obydwu urządzeń jest potwierdzona międzynarodowym standardem IPX7. Można w nich śmiało pływać, używać w deszczową pogodę czy też uprawiać w nich wszelakiej maści sporty wodne
ps
Michał z amstrade, który podesłał info o gadżetach, prosił, żeby nie robić kryptoreklamy odtwarzaczy i nie umieszczać żadnych linków do sklepu. Nie ma sprawy, obydwa są podlinkowane ido sklepu.
22 lipca, 2009
Będąc na gościnnych występach pozwolę sobie na opisanie nowości na rynku jaką są STAMPSy.
To co odróżnia je od innych zegarków to to, że zależnie od upodobań danego dnia, możemy dopasowywać do paska tarczę w najróżniejsze wzory, a ponadto możemy tarczę nosić jako wisiorek na szyi, lub przykleić ją sobie do mebli!
Wygoda z tak wielkim wyborem tarcz jest szczególnie przydatna dla kobiet, ponieważ drogie Panie, czyż nie potrzebujemy zegarka do każdego stroju? – Pytanie retoryczne, oczywiście, że tak! ;-)
Osobiście uważam, że klasy STAMPSom nadają dodatkowe akcesoria w postaci bajeranckich opasek, czy też chromowanej ramki, świetna sprawa, ponieważ zarówno młoda kobieta (czytaj: nastolatka ;-), może ich używać jako ciekawego dodatku uzupełniającego ubiór, jak i dojrzała kobieta skompletuje sobie zestaw nadający jej osobie charakter i klasę.
Nie powiem, zwracam uwagę na to, jak ludzie potrafią urozmaicić swój wygląd dodatkami, które przyciągają moją uwagę, jak też wprowadzają odrobinę urozmaicenia w naszym, czasami nieco szarawym, codziennym życiu, a STAMPSy, taką właściwość zdecydowanie posiadają. Przyznaję że jest to szpanerski gadżet i z przyjemnością ubieram go od czasu do czasu.
Pozdrawiam,
.Agos.
07 maja, 2009
Okej, jeśli zabawa z psem w aportowanie piłeczki sprawia Ci przyjemność, to ten gadżet wprawi Cię w jeszcze lepszy nastrój.
Piłeczka połączona z gigantycznym jęzorem gwarantuje bycie w centrum zainteresowania podczas spacerów.
Piłko-jęzor jest wykonany z nietoksycznej naturalnej gumy, dostępne trzy rozmiary:
- mały: 16 x 4 x 4cm – średnica piłeczki 4cm
- średni: 21 x 6 x 5cm – średnica piłeczki 4.5cm
- duży: 24cm x 6 x 5cm – średnica piłeczki 5cm
Tutaj można zakupić Humanga Tongue w cenie od około 15 do 25 PLN w zależności od rozmiaru.
08 grudnia, 2008
Poprzedni wpis