Wpisy oznaczone etykietką 'hardware'
Jeśli klawisze umieszczone na ekranie nie przekonywały Cię do spędzenia więcej niż 30 sekund na grze na Twoim ulubionym telefonie i tak jak mnie dopadała Cię frustracja z powodu braku prawdziwego joysticka, to ten gadżet może rozwiązać nasze problemy ;-)
- Przyczepiany miniaturowy joystick do przenośnych urządzeń, które mają pojemnościowe ekrany, to gadżet, który
- Działa z tysiącami różnych gier
- Nie potrzeba żadnych baterii
- Można go łatwo odczepić i przyczepić w nowym miejscu nie uszkadzając samego ekranu
Cena: około 50 PLN (17.99 USD)
07 lipca, 2011
Byćmoże zdażyło Ci się grać w ulubioną grę, zabijać czas podczas długiej podróży, szukać informacji na necie, gdy zauważyłeś, że bateria w Twoim urządzeniu jest na wyczerpaniu.
Dlatego wymyślono bransoletkę na rękę z baterią, pod którą będziesz mógł teraz podłączyć telefon, konsolę, przenośny odtwarzacz dvd, czy jakiekolwiek inne urządzenie elektroniczne.
Cechy bransoletki:
- ładowalny akumulator o pojemności 1,500mAh, 5.5V)
- zasilanie: DC 5V
- LEDowy wskaźnik poziomu baterii
- przycisk włącz/wyłącz
- wymiary: 256 x 34 x 12mm
- waga: 82g
Wtyczki:
- A – Nokia II (2mm)
- B – Nokia I (3.5mm)
- C – Mini USB (for Motorola/HTC/Dopod/MP3/MP4)
- D – micro USB
- E – LG
- F – Samsung i900
- G – Sony Ericsson
- H – Sony PSP
- I – NDS Lite- J – Nintendo DSi
W komplecie:
- 1 x bransoletka z baterią na USB
- 1 x kabel Mini USB
- 1 x kabel zasilający
- 10 x różnego rodzaju wtyczki
Cena: około 117 PLN (35 USD)
07 maja, 2010

Już niebawem, bo, jak zapowiada dystybutor, firma Libranova, 5 listopada na polskim rynku pojawi się nowy e-czytnik Cybook Opus francuskiej firmy Bookeen.
5-calowy ekran w technologii e-Ink, sprawia, że urzą
dzenie zalicza się do grupy czytników kieszonkowych i z łatwością
zmieści się w kieszeni lub torebce. Czytnik może być obsługiwany jedną
ręką
. Wbudowany czujnik automatycznie rozpozna w jakiej pozycji trzymamy urzą
dzenie i odpowiednio dopasuje do niej tekst, którego wielkość można dostosować wedle swoich upodobań, lub ilości dioptrii.
Specyfikacja techniczna:
- Ekran 5-cali w technologii e-papieru 600 x 800 pikseli, 200 DPI; 4 odcienie szarosści;
- Procesor Samsung ARM 400MHz, RAM 32 MB, wbudowana pamięć NAND 1 GB (około 2 tysięcy eksiążek w formacie ePUB lub html), slot na karty Micro SD;
- Automatyczna orientacja położenia
- Bateria litowo-polimerowa 1000 mAh pozwala na 8000 przewinięć - średnio 2 tygodnie pracy
- Wymiary: 151 x 108 x 10 mm; waga: 150 g
- Obsługiwane formaty: ePUB, PDF, HTML, TXT, JPG, GIF, PNG
- Obsługa Adobe DRM: ePUB i PDF
- W komplecie: futerał ochronny
Cena: 1149 zł.
03 listopada, 2009

Około miesiąc temu firma LG przysłała mi do przetestowania zestaw: telewizor LCD 42LH5000 plus odtwarzacz BlueRay BD370 od firmy LG.
Po wypakowaniu z pudeł i postawieniu na honorowym miejscu bożka w pokoju, sprzęt prezentuje się estetycznie, elegancko, można by rzec, z klasą. Bez tandetnych odpustowych bajerów, króluje elegancja poprzez prostotę, nic na to nie poradzę, że gustuję właśnie w takim stylu. Uruchomienie samego telewizora nie jest niczym nadzwyczajnym nawet dla osób odpornych na techniczną wiedzę, kabel do zasilania, kabel do anteny, jeden kabel do odtwarzacza, wszystko wyraźnie, elegancko opisane z tyłu urządzeń, nie sposób się pomylić. Integracja telewizora z odtwarzaczem jest kompletnie bezproblemowa, widać, że twórcy zestawu mieli to na uwadze.
Menu użytkownika można przełączyć na język polski, a poruszanie się po nim nie sprawia najmniejszych problemów, nie, żebym jakoś specjalnie dużo czasu spędzał na ustawianiu różnych opcji, ale wszystko to, czego szukałem udało mi się dość szybko znaleźć, nie zaznajamiając się z instrukcją obsługi. Plus za ergonomię.
Dwa słowa o Blu-Ray, no mili Państwo, muszę przyznać, że jestem w szoku, jak wygląda dobrze nagrany film – Batman – Początek – na dobrym sprzęcie. Nie twierdzę, że jest to domeną tylko tego testowanego zestawu. Film wygląda niesamowicie, ciężko mi to opisać ale obraz jest tak niewiarygodnie wyraźny, ostry, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, że ma się wrażenie, że nie oglądamy filmu, ale patrzymy przez okno, piękna sprawa.
Blu-Ray to jedno, ale nawet oglądanie obrazu z kiepskiej jakości źródła, jakim jest osiedlowa kablówka, nie przeszkadza. Dotychczas w LCD zwracałem uwagę na coś, co mi przeszkadzało, a przypominało to dużą kompresję w fotkach zapisanych w jpg, albo diwiksach – statyczne plastry/kawałki obrazu stojące w miejscu pomimo, że otorzenie się przesuwa, często zauważalne podczas oglądania sportów (murawa w piłce nożnej, sukno naciągnięte na stół w bilardzie, czy kort tenisowy) – tutaj tego nie uświadczyłem, jestem szczerze pozytywnie zaskoczony. Podobnie ma się kwestia szybko przesuwających się obiektów, bardzo ładnie radzi sobie z nimi telewizor.
Odtwarzacz oprócz płyt Blu-Ray, dvd, potrafi odtwarzać Audio-CD, DivXy, MP3, ale co najbardziej ciekawe i bajeranckie to to, że z tyłu ma wejście na skrętkę (RJ-45), dzięki której można go wpiąć do sieci i odtwarzać filmy bezpośrednio z serwisu YouTube.
Telewizor jest zbudowany w oparciu o autorską technologię TruMotion 200Hz firmy LG. Jak sprawdza się ona w praktyce? Nasze oko, dotychczas trenowane na zwykłym obrazie nadawanym w ilości około 25 klatek na sekundę, czuje się dość nieswojo, gdy ogląda technologicznie wzbogacony, upłynniony i wygładzony ruch obiektów. Przypomina to nieco poniedziałkowe wieczory z teatrem telewizji, pewnie orientujesz się, jak różnie wygląda nagrany teatr w stosunku do kinowych produkcji. Po miesiącu użytkowania, jak patrzę teraz kontem oka na tefałen, jest to dla mnie niezauważalne, albo telewizor zdecydował się wyłączyć tę funkcję.
Jeżeli już zdecydowałeś się na zakup tego telewizora, wyposaż się w dwie rzeczy.
Pierwsza, to przedłużacz do usb, bo szukanie po omacku wejścia w tylnej ściance telewizora sprawia, że już po chwili zaczynam powtarzać sobie mantrę „Jestem oazą spokoju i zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora…”.
A druga, to cierpliwość. O tak, przyda się, jeżeli lubisz poserfować po kanałach, albo oglądać dwa kanały na raz, przełączając się raz na jeden, raz na drugi, bo trwa to nieco ponad dwie sekundy. Tak na serio, to chyba jedyna rzecz, którą lubię się zirytować przy obsłudze tego telewizora, nawet bezwzrokową obsługe pilota opanowałem szybko, jakoś sensownie są umieszczone i wyprofilowane klawisze, które sprawiają, że po omacku palce lecą tam gdzie powinny. Nawet niebieska lampeczka, która po włączeniu telewizora zdaje się mówić „Od teraz będę Cię irytować!”, okazuje się niezauważalna w codziennym użytkowaniu.
Reasumując, wrażenia z testów oceniam na pozytywne, w tych kilku akapitach starałem się Wam przybliżyć moje odczucia z użytkowania zestawu, które być może pomogą Wam w podjęciu decyzji, o ewentualnym zakupie.
Przeciągałem jak mogłem datę publikacji tego wpisu, bo jest to jednoznaczne z tym, że lada dzień będę musiał pozbyć się testowych egzemplarzy (z tym wiąże się jedna bardzo ważna dla Was, czytelników, rzecz, o której napiszę już niebawem w kolejnym wpisie) . Nie chcę zbytnio cukrować, ale zestaw na prawdę przypadł mi do gustu.
08 paĹşdziernika, 2009
Firma Logitech chwali się swoimi nowymi laserowymi myszkami w nowej technologii Darkfield Laser Tracking.
Do tej pory laserowa technologia stosowana w myszkach mogła mieć problemy w analizowaniu przesunięcia na błyszczących podłożach takich jak szkło, granit, czy lakierowane drewno. Jak informuje notka prasowa, „technologia Darkfield Laser Tracking firmy Logitech, działa w oparciu o stosowaną w mikroskopach metodę oświetlenia ciemnego pola (Darkfield). Rozwiązanie to umożliwia wykrycie najmniejszych obiektów oraz zadrapań podłoża. Podobnie jak ludzkie oko widzące czyste, gwiaździste niebo, czujnik myszy odbiera szklaną powierzchnię jako ciemne pole pokryte jasnymi punktami, np. drobinami kurzu. Podczas ruchu myszy czujnik analizuje zmianę położenia punktów odniesienia, precyzyjnie określając kierunek poruszania się kursora” – nadmierne dbanie o czystość powierzchni operacyjnej, nie wskazane ;-)
Dwie nowe myszy działające w tej technologii to pełnowymiarowa Performance Mouse MX oraz kompaktowa (znaczy sie mniejsza?) Anywhere Mouse MX.
Obie myszy wyposażono w najnowszy odbiornik Logitech Unifying receiver. Dzięki niewielkim rozmiarom odbiornik po podłączeniu do portu USB niemal zrównuje się z krawędzią obudowy notebooka. Nie trzeba go więc odłączać, nawet w czasie podróży. Ponadto odbiornik umożliwia jednoczesną obsługę pięciu dodatkowych kompatybilnych urządzeń bezprzewodowych Logitech.
Nowe modele myszy Logitech powinny ukazać się w sprzedaży w USA i Europie już w sierpniu br. Sugerowana przez producenta cena detaliczna Logitech Performance Mouse MX wyniesie 419 PLN, a Logitech Anywhere Mouse MX 339 PLN.
–
Za info dzięki Łukaszowi.
19 sierpnia, 2009
No dobra, może na pierwszy rzut oka ten gadżet nie jest zbyt fajny, a jego fajność doceni szybciej ta bardziej geekowata część czytelników, ale prawda jest taka, że jest cholernie przydatny. Narzeczono programsty, jeśli chcesz swojemu mężczyźnie kupić prezent, a pomysły Ci się już skończyły, to teraz już powinnaś wiedzieć, z czego będzie zadowolony ;-)
Ok, o co tyle krzyku? O zmyślny kabelek na USB, przy pomocy którego można podłączyć zwykły dysk IDE / SATA. Kabelek jest fajny, ponieważ bez rozkręcania świeżej/zaplombowanej obudowy komputera kolegi, można mu zanieść i przegrać za jednym zamachem całą swoją kolekcję „filmów przyrodniczych” ;P To taki niskobudżetowy wysokopojemnościowy USB Drive.
W zestawie oprócz samego kabelka znajdzie się także zasilacz do urządzenia IDE / SATA i inne mniej istotne drobiazgi.
Cena: około 115 PLN ($35)
06 marca, 2006
Przypominająca ostatnimi czasy lansowane opaski fundacji LiveSTRONG opaska firmy Imation jest tak na prawdę pamięcią flashową na USB.
Szkoda, że producent nie wpadł na pomysł aby nawiązać współpracę z fundacją, co mogłoby okazać się owocne dla obydwu partnerów.
Opaska jest dostępna w dwóch kolorach: czarnym i niebieskim, po $34,99 (niewiele ponad 100PLN).
[ via Strange New Products ]
10 stycznia, 2006
Ta zmyślnie wyglądająca myszka, to produkt firmy MoGo. Nie jest to jednak taka zwykła myszka, otóż jest bezprzewodowa a łączność radiową zapewnia technologia BlueTooth. Poza tym gdy wyczepie się w niej akumulator, lub gdy jest nieużywana, można ją włożyć w gniazdo PCMCIA swojego laptopa, gdzie zostanie całkowicie podładowana w czasie krótszym niż godzina.
Idealna sprawa na wszelkiej maści spotkania biznesowe i prezentacje marketingowego bełkotu. Przyciąga uwagę i prowokuje dyskusje ;->
Cena: $69.99
Wygoda użytkowania: nie wiadomo
[ via Coolest Gadgets ]
06 stycznia, 2006
Zespół projektantów z Art.Lebedev Studio stworzył bardzo ciekawą wizualnie myszkę. Mus one-button to oryginalna mycha w kształcie kursora. Posiada ona tylko jeden przycisk i jest przeznaczona dla użytkowników Mac`ków.
Mysz dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i czarnej.
Użytkownikom Jabłuszek przypominamy także o Apple Mighty Mouse – ciekawej myszcze, o której pisaliśmy już na łamach gadzet.net.
–
Link do gadżetu nadesłała Nereida. Dziękujemy.
19 grudnia, 2005

W 1981 roku firma Osborne Computer Corporation zaprezentowała pierwszy na świecie laptop – Osborne 1. Od tamtej pory czasy się troche zmienily i komputery są jak wiadomo troszeczke szybsze i wydajniejsze. Dla porównania pierwszy laptop miał 5 calowy monitor (okolo 13 cm szerokości), na którym mieściły się 52 znaki, zapisane w jednej z 24 linii. Pamięć operacyjna RAM sprzętu to całe 64… kilo bajty, a waga to około 12 kg ;). Powalała również moc procesora, czyli całe 4MHz.
Komputer ten, zawierał zainstalowany już m.in. edytor tekstu WordStar oraz arkusz kalkulacyjny SuperCalc.
Najciekawsze w Osborne 1, były chyba jednak stacje dyskietek, które rozmiarami przewyższały sam monitor.
Cena sprzętu w 1981 r. to 1800$.
Fotki Osborne 1 można znaleźć o tu.
Tu natomiast informacje o jemu podobnych maszynach*.
[ via techblog.com ]
* thx fajnyB0rG.
16 listopada, 2005