Wpisy oznaczone etykietką 'różne'

Kalkulatory zasilane bateryjką sloneczną, oprócz oczywistej zalety, mają jedną, zasadniczą wadę. Ich używanie w ciemnych, malo naświetlonych pomieszczeniach jest conajmniej niewygodne. Najwyraźniej problem ten był bardzo uciążliwy dla twórców Shake-u-lator`a - kalkulatora, któremu energii dostarczają…wstrząsy. Wystarczy nim potrząsnąć około 25 razy, by wytworzona została energia umożliwiająca pracę przez 10 minut. Nie potrzeba żadnych bateryjek czy innych źródeł zasilania.
Cena gadżeciku to : £9.99.
Rozwiązaniem może być także zaopatrzenie się w : Water-Powered Calculator - czyli jak nazwa wskazuje kalkulator na wodę. W tym przypadku jednorazowe napełnienie zbiorniczka zwykłą kranówą, pozwala liczyć przez cały miesiąc.
Cena tej zabawki to: 14 $.
(Dostępny jest również zegarek na wode za 12$).
Fajnie by było zamontować podobne rozwiązania w samochodach. Na polskich drogach wstrząso-auta mogły by spisywać się naprawde nieźle ;)
[via gadzets.co.uk, oraz realgoods.com. ]
15 listopad, 2005
Jest ładny, mięciutki i podobnie jak większość pluszaków uwielbia być przytulanym. Miś Pierdzioszek (Farting Bear) - bo o nim mowa - ma jednak coś co czyni go wyjątkowym. Jego sekretem jest “bogate wnętrze”. I nie chodzi tu bynajmniej o 5 baterii “AA”, które dostarczają mu codziennej porcji energii, ale o mechanizm który pozwala misiowi.. pierdzieć.
To, kiedy misio ma walnąć bąka można kontrolować przy pomocy zdalnego pilota. Pluszak za każdym razem kiedy spsuje powietrze zawstydza się i jego policzki stają się czerwone.
Farting Bear może być ciekawym pomysłem na prezent z okazji zbliżających się Świąt.
Cena misia to $19,98.
[ via thingsyouneverknew.com ]
10 listopad, 2005

Ostatnio w ramach projektu Healthy Farmers, Healthy Profits Project uczeni z uniwersytetu w Wisconsin pracowali nad wynalezieniem narzędzia lub przyrządu, które zwiększyłoby wydajność pracy farmerów w ich codziennych obowiązkach. Chłopaki się bardzo starali i w efekcie prac powstało Wearable gardening stool - krzesełko ze sprężynką, które zawsze jest pod… ręką. Początkowo mialo ono być przeznaczone dla zawodowych dojarzy krów, jednak szybko okazało się, że gadżet jest również pomocny podczas zbierania owoców i prac w ogródku.
Z wyników przeprowadzonych badań wynika, iż pracownicy którzy skorzystali z wynalazku pracują dużo szybciej i są szczęśliwsi (w raporcie nie ma wzmianki, jaki udzial w tym sukcesie miała sprężynka).
Gadżet można kupić za $48,95.
Tu natomiast można obejrzeć praprzodka wynalazku, wykonanego przez szwajcarskich rolników. Może i bez sprężynki, ale jaki fajny design.
[ via cleanairgardening.com ]
08 listopad, 2005
Witam wszystkich. Jestem Łukasz i znamy się malo. Interesuję się sztuką, malarstwem, rzeźbiarstwem, przyrodą, modą, filmem oraz dużo czytam. Lubię Operę*, muzykę poważną, pomidorówke mojej mamy i chciałbym żeby na świecie był pokój.
Jest mi niezmiernie milo ze będę mogł maczać palce. Chciałbym z tego miejsca (z mojego pokoju czyli) podziękować wszystkim moim rodzicom, burmistrzowi miasta i wszystkim którzy wysyłali na mnie SMSy.
Pozdrawiam was gorąco i serdecznie, buziaczki.
–
* Firefoxa też troche lubie.
07 listopad, 2005
Sztuczna Cegła zrobiona z miękkiej, ognioodpornej pianki, można śmiało rzucać w cokolwiek oraz przede wszystkim w kogokolwiek!
Producent zaleca, aby nie stosować tego produktu w branży budowlanej jako zamiennika cegły prawdziwej, zupełnie nie rozumiem, niby dlaczego? Fakt, jest troche droższa od prawdziwej? ;-)
28 październik, 2005
Dla osób ciągle narażonych na zerkanie przez ramię na swój monitor przez osoby postronne (przełożeni?) firma Mitsubishi opracowała w swych laboratoriach badawczych okulary, które w połączeniu ze specjalnym oprogramowaniem umożliwiają prawidłowe postrzeganie obrazu wyświetlanego na ekranie monitora, w przeciwieństwie do osób, które nie posiadają takowych okularów.
26 wrzesień, 2005
Dość niespotykany gadżet, bo jest to system rozpoznawania tekstu na podstawie odgłosów jakie wydaje klawiatura podczas pisania.
Na dzień dzisiejszy naukowcy są w stanie rozpoznać z 96% skutecznością tekst pisany na klawiaturze, tylko na podstawie odgłosów jakie emanuje klwaiatura a to wszystko to przy pomocy standardowego mikrofonu za niecałe 50zł i bardzo niestandardowego oprogramowania do analizy dźwięku.
Stawia to pod znakiem zapytania dotychczasowe podejście do bezpieczeństwa informacji i niebawem, jeśli nie już będzie trzeba przedsięwziąć odpowiednie kroki w tej sprawie.
Zainteresowanych zapraszam na stronę projektu do zapoznania się ze szczegółową analizą przeprowadzonych badań (pdf w języku angielskim).
[ via pc world ]
15 wrzesień, 2005
Następny wpis